Grupa wsparcia jest to grupa uczestników spotykających się w celu wzajemnego niesienia pomocy, w tym przypadku osób doświadczających straty bliskiej osoby i będących w procesie żałoby. Spotkania odbywają się raz w miesiącu przy ulicy Sosnowej 5a. Prowadzone są pod kierunkiem odpowiednio przeszkolonych pracowników Hospicjum Domowego. Spotkania rozpoczynamy Mszą Świętą w kościele p.w. św. Wojciech. O dokładnej dacie i godzinie stałych uczestników grupy informujemy telefonicznie, natomiast do osób krótko po stracie wysyłamy imienne zaproszenie.

Żałoba to reakcja duszy, umysłu i ciała na poniesioną stratę. Jest to proces, który u każdego przebiega odmiennie. Silne, gwałtowne emocje przeżywane w tym czasie są czymś zupełnie naturalnym. Osoby doświadczają poczucia niezrozumienia,     a także utraty sensu życia. Często pozostają same ze swoimi przeżyciami. Czas żałoby zależy od relacji, jaką miało się ze zmarłą osobą, inaczej przeżywa się śmierć rodzica, inaczej współmałżonka czy partnera, a inaczej dziecka.

Grupa wsparcia funkcjonuje w oparciu o następujące zasady:

  • uczestnictwo w spotkaniach grupy jest dobrowolne i bezpłatne,
  • grupa jest grupą otwartą, co oznacza że w każdej chwili można do niej dołączyć lub ją opuścić,
  • uczestników obowiązuje zasada partnerstwa,
  • uczestnicy zobowiązani są do zachowania w tajemnicy, tego co zostało powiedziane i dotyczy konkretnych osób,
  • nie ma obowiązku mówienia o swoich przeżyciach, każdy, zgodnie ze sobą decyduje o zabraniu głosu,
  • grupa składa się z uczestników doświadczających osierocenia w podobnym okresie,
  • specyfika grupy w dużej mierze tworzona jest przez uczestników grupy,
  • na każdym spotkaniu poruszany jest określony temat związany z żałobą,
  • istnieje również możliwość indywidualnej rozmowy.

Celem grupy wsparcia jest dostarczenie uczestnikom emocjonalnego wsparcia w atmosferze całkowitej akceptacji oraz praktycznej pomocy, jaką jest możliwość wypowiedzenia się czy posłuchania innych osób będących w podobnej sytuacji życiowej. Pozwala to oswoić cierpienie, ułatwiając tym samym powrót do codziennego życia bez bliskiej osoby.

Dwie izby

Pewnego dnia spotkałam starą kobietę. Cała jej twarz pokryta była licznymi bruzdami. Nad oczami widoczne były zmarszczki zdradzające smutek, jednak na jej sędziwych policzkach zachowały się dołeczki od śmiechu. Spojrzała na mnie i powiedziała: „Zmartwienie wypełnia całe Twoje oblicze, oczy straciły blask, a i usta zastygły w bólu”.” Jestem w żałobie”, odpowiedziałam, usprawiedliwiając się. Starsza kobieta odrzekła: „Przygotuj w swoim sercu dwie izby, jedną dla radości, drugą dla żałoby. Gdy nachodzi Cię smutek, otwórz izbę żałoby. Gdy radość przychodzi, otwórz izbę radości”. I z uśmiechem dodała: „Zmarły lepiej się czuje w izbie radości”.

Charlotte Knöpfli-Widmer